Poniżej moje rowery, oraz sprzęt, którego używam
Postaram się tutaj opisać w subiektywny sposób opinie o sprzęcie, którego używam, być może moje uwagi okażą się komuś pomocne przy wyborze sprzętu.Rower poziomy:
Poziomka SWB ASS
Ostatnio moja choroba związana z rowerami zaczęła się pogłębiać, ponieważ spodobały mi się rowery poziome.
Niestety ceny rowerów fabrycznych, które dostępne są w sklepach, czy na aukcjach internetowych, są nie małe, a wydać sporą sumę nie wiedząc jak sie jeździ na takim rowerze nie wchodziło w grę, to postanowiłem swój pierwszy rower poziomy zbudować własnoręcznie,
niektóre części kupiłem nowe, część pochodzi z moich zbiorów a reszta z odzysku ze starych rowerów i od znajomych.
Dane techniczne:
Baza kół :123cm.
Kąt główki ramy: 73 stopnie
Trail: 5cm.
Wysokość suportu: 72cm.
Wysokośc siedziska: 62cm.
Długość całkowita: 200cm.
Koło przednie: 20" (40-406) Schwalbe Marathon
Koło tylne: 28" (23-622) Schwalbe Blizzard
Rower podstawowy:
Marin - San Rafael 28"
Jest to mój podstawowy rower na, którym się przemieszczam,
używam go zarówno do krótkich wycieczek, długich wyjazdów, oraz codziennych dojazdów do pracy.
Zbudowałem go na chromo-molibdenowej ramie Marin San Rafael 22",
jest to dość duża rama, ale mi akurat wielkość jak i geometria pasują.
Rower wyprawowy musi być przede wszystkim wygodny, zamontowałem w nim wielofunkcyjną kierownicę, a zamontowana na kierownicy lemondka, daje odpocząć nadgarstkom na długich trasach.
Pokonanie tym rowerem trasy 200km. nie jest problemem.
Specyfikacja:
Rama: Marin San Rafael 22"
Korba: White Industries
Przerzutka przód: Shimano STX
Przerzutka tył: Shimano XT
Hamulec przód: Shimano XT
Hamulec tył: Shimano XT
Klamkomanetki: Shimano LX Dual Control
Pedały: Shimano XT
Siodełko: Selle Italia - Trans Am
Obręcze: Saiko
Piasty: Joytech
Opony: Schwalbe Marathon Plus 700x32C (lato)
Schwalbe Marathon Extreme 700x35C (zima)
Rower szosowy:
Leader Fox - Racing 28"
Rower zimowy:
Marin - Bear Valley SE 26"
Zimą rower, a raczej jego osprzęt dostają mocno w kość, woda sól i piasek potrafią bardzo szybko zniszczyć cały napęd, a ponieważ jezdżę na rowerze cały rok, złożyłem dodatkowo rower na zimę.
Jako baza posłużyła stara wysłużona rama cr-mo Marin Bear Valley SE z poprzedniego roweru, osprzęt to zbieranina starych, zużytych części. Jeśli warunki już są naprawdę ekstremalne, to zmieniam jeszcze opony na kolcowane własnej produkcji, wtedy śnieg i lód nie są straszne.
Licznik:
Trelock BB4000
Z licznika jestem bardzo zadowolony,
jest to
najwyższy model Trelocka i posiada praktycznie wszystko co może mieć
licznik rowerowy. Licznik posiada 15 funkcji rowerowych łącznie ze
wskazaniem temperatury, 10 funkcji wysokościomierza, 10 funkcji pomiaru
kadencji, 8 funkcji pulsometru wraz z menadżerem treningów.posiada także zabezpieczenie anty-kradzieżowe PIN-Code, oraz przejrzysty podświetlany wyświetlacz z tekstowymi komunikatami w języku polskim. Licznik testowałem w różnych warunkach pogodowych, od temperatur minusowych po wielkie ulewy, i muszę stwierdzić, że jest odporny na wszelkie niesprzyjające warunki atmosferyczne. Wysokościomierz jest dość dokładny, o ile w trakcie jazdy nie będzie jakiegoś gwałtownego załamania pogody, wtedy zacznie przekłamywać, ponieważ dokonuje pomiaru wysokości metodą baryczną.

bardzo duża ilość funkcji, możliwość podłączenia do komputera i zczytania danych, odporny na warunki atmosferyczne, czytelny wyświetlacz z menu w języku polskim.
Minusy:
wysoka cena, drogie dodatkowe wyposażenie i akcesoria, mnogość baterii (praktycznie co roku trzeba wymienić 5 szt. baterii CR2032).
Ciśnienie (bar): 4,0-6,5
- wkładka antyprzebiciowa SmartGuard,
- odblaskowe paski
Ponieważ podczas moich wyjazdów najbardziej zależy mi na niezawodności roweru, to kluczową sprawą był wybór opon, chyba niema nic bardziej dołującego niż, złapanie kapcia po zmroku, podczas padającego deszczu brrr..., więc wybór padł na Schwalbe Marathon Plus w rozmiarze 700x32C, wybrałem dosyć cieńkie, żeby zmniejszyć opory toczenia (95% moich tras przebiega utwardzonymi drogami), wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ opony lekko się toczą, są bardzo wytrzymałe (przejechałem na nich ponad 15000km. i drugie tyle bez problemu jeszcze przejadą), a przede wszystkim zapomniałem już jak się zmienia dętke. Mają niestety też wady, mianowicie nie należą do najlżejszych, rzekłbym są wręcz ciężkie i ze względu na swoją budowę i rozmiar nadają się raczej na utwardzone drogi, leśne ścieżki i do niezbyt trudnego terenu.
Podsumowanie:
Opony warte swojej ceny, polecam wszystkim, którym zależy na niezawodności i wytrzymałości i nie liczą każdego grama w rowerze :-).
Mapy:

Województwo Śląskie, wydawnictwo - Beata Piętka
skala 1:150000, laminowana, wydanie 2008
w mapie znajdują się jeszcze -
Górnośląski Okręg Przemysłowy, skala 1:80000
centra miast, skala 1:20000
POLECAM :-), dokładna mapa, zasięg mapy jest dużo większy niż województwo śląskie
skala 1:270000, wydanie 2009
Sakwy tylne:
CROSSO - DRY REAR

Pojemność: 60 litrów (kpl.)
Waga: 1650 g (kpl.)
Co tu dużo pisać, dobre sakwy za rozsądną cenę.
Sakwy przednie:
CROSSO - DRY FRONT

Materiał: Securo 680
Pojemność: 35 litrów (kpl.)
Waga: 1100 g (kpl.)
Wór transportowy:
CROSSO - DRY BAG

Pojemność: 40 litrów
Waga: 650 g.
Sakwy tylne robocze (na codzień):
Author A-N209-V1

pojemność 32 litry
odporna na działanie wody
odpinana torba górna
w lewej torbie bocznej kieszeń na butelkę 1,5l. (przydatne)
Z sakwy korzystam na codzień, podczas dojazdów do pracy i na wypady za miasto, boczne sakwy raczej mało pojemne, po dopięciu górnej jest już lepiej, odporna na działanie wody, ale tylko do większej ulewy, przy większym deszczu woda przedoastaje się do środka, materiał odporny na przetarcia, mocowana do bagażnika za pomocą pasków z rzepami.
Buty:
SHIMANO - SH-MT41
waga: 822g.,cholewka z zamszu i nylonowej siateczki, ze sznurowadłami i rzepem, środkowa nylonowa podeszwa, wzmocniona włóknem szklanym,
buty bardzo wygodne, na dystansach w granicach 200km noga się nie męczy, można ich używać również do normalnego chodzenia, niestety w temperaturach powyżej 20 stopni wentylacja nie jest najlepsza i stopy się w nich pocą.
Ochraniacze na buty:
ROGELLI

ochraniacze w zimowych warunkach sprawdzają się wyśmienicie, w temperaturach do -10 stopni można spokojnie w nich jechać (w niższej temp. trzeba jeszcze dołożyć dodatkową skarpetkę), jeśli chodzi nieprzemakalność to w czasie mocnego desczu, albo gdy na drodze są duże kałuże, to niestety przepuszczają wodę do środka, ale można to trochę poprawić, ja spryskałem je od zewnątrz preparatem to impregnacji butów, zabieg ten w dużym stopniu poprawił ich wodoodporność.
Waga: 665 g.

Crosso
Materiał: aluminium 6061 T6 TIG
Waga: 670g.
Nośność: 35 kg.